piątek, 24 stycznia 2014

Od Róży:Wojna


Wybuchła wojna.Wszyscy się bili,gryźli i brubowali pozabijać.Nie byłam gorsza,cóż się dziwić.Jednak najbardziej chciałam dorwać ich
dowódce-Jack'a.Zaplanowałam z Luną że ona go zmęczy i zwabi byśmy mogły razem zaatakować.Wcześniej przybiegłł Mike.
-Nareszcie myślałam że nie przyjdziesz.A teraz do rpboty potem będziesz mi potrzebny!
-Dobra!-Odpowiedział i zaczął atakować kolejno przeciwników.
Nie wiele czasu zajęło Lunie zmęczenie dowódcy.Zabrałam Mike'a do Jack'a i przygwoździłam do ziemi.
-Widzisz Mike nie jest taki straczny.-Powiedziałam podduszając jego.
-O racja.-Odpowiedział śmiejąc się.
-No koniec tego śmiechu czas się zabawić!Luna ty zajmij się jego tempym łbem,aty Mike masz patrzeć bo jak na demona to jesteś dobry.Jak
będzie ci się nudziło to dołącz nie puszczemu tego płazem!
-Hura nareszcie!-Odpowiedziała Luna ucieszona.
-Zgoda-Powiedziałl Mike nietaki szczęśliwy.
-Może jednak idź tam powalczyć.
-Dobra-Odpowiedział szczęśliwszy.
-No to Luna bierzemy się do roboty-Puściłam go.
Luna natychmiast rzuciła mu się do gardła.Ja zaczełam przegryzać mu kark.Gdyby nie to Zeus złożył nam wizyte i zabrał nam pół martwego
Jack'a.Przeprosił za niego i dał nam wrucić do walki.
-No cóż Luna musimy się pocieszyć resztą tych idiotów.
-No trudno jak mówisz "tak bywa".-Odpowiedziała i wruciłyśmy do walki.
Jak łatwo się domyślić nasi pupilkowie się odwdzięczyli za to że ich zabrano.Jeden po drugim padali bo odpoczątku mieliśmy przewagę
liczebną i siłową nawet ich demony padały jeden za drugim.Niemieli szans zwłaszcza na terenach naszej watahy.Ponieważ kryształy pod
ziemią dają nam dodatkową moc poza tym noże co poniektórzy(Kris i Ender)używali łuków.Przyłączyła się nawet ta nowa Ally. Niedługo potem znowu natknęłam się Mike'a.
-Wiesz Zeus go zabrał i Jack żyje.
-Dobrze wiedzieć.-Odpowiedział.
Wracając do walki nigdy nie widziałam by lało się tyle krwi.Dosłownie chyba wszędzie była krew.Najdziwniejsze że struże tych terenów
uśpieni od tysięcy lat(kryształowe wilki*) ożyli wraz z swoimi toważyszami.Naprawdę nam pomogli.W tym nasza zaginiona kuzynka(ich przywódczyni).


Dobra niech ktoś to dokończy.

*Kryształowe wilki pradawni strażnicy tych terenów między innymi stąd nazwa watahy.(ich zdjęcia mieszczą się w terenach watahy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz