Od Kevina: Wojownik
-Hej Kevin jak się trzymasz?-zapytał.
-Nawet nie przypominaj...Ale myślę o tym, że w końcu Aria do mnie wróci.
-Proszę cię...Serio myślisz, ze z takim wojskiem coś zrobimy? Teraz nie wliczając codziennych spraw siłą interesowała mnie tylko Luna.
-Ja tam sadzę, że wszyscy są silni.
-Być silniejszym od ciebie nie znaczy być silnym.
-Ta dzięki...-powiedziałem cicho do siebie.
-Tak właściwie czemu ja nie mogę być wojownikiem?-zapytał nagle Mike.
-Przez ataki złości?
-Ale ja chce walczyć! Jestem od nich silniejszy.
-Gada się z tobą jak z małym dzieckiem wiesz?
-Ehh...Dobra ja gdzieś idę.
-Gdzieś?
-Gdzieś do Róży.
-Chcesz ją prosić żeby być wojownikiem?
-Może?
-Nie umiesz zaakceptować odpowiedzi nie?
-Nie.
-Dobra ja idę do siebie, a ty rób co chcesz.-powiedziałem i poszedłem do jaskini.
Róża rozmawiałaś z nim?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz