czwartek, 23 stycznia 2014

Od Mike'a: Czas przestać się bać

Wszyscy walczyli, a ja leżałem na polanie.
- Nie mam zamiaru im pomagać jeśli jest tam Jack.-zacząłem rozmyślać-Tak właściwie po co? Jeśli ja tego nie nie chcę to niech radzą sobie sami. Jestem demonem! Demony to wyższa rasa! Chociaż...Czy ja nie byłem w podobnej sytuacji?-zacisnąłem łapę w pięść-Jack...On tak samo uważał się za tego który jest lepszy od innych. Ja też powinienem się tak zachowywać? Dosyć! Czas przestać się bać... Musimy ich pokonać.-mówiąc to przeniosłem się do cienia jakiegoś drzewa.Od razu zauważyłem, że Kler siłowała się z jakimś wilkiem, a drugi którego nie zauważyła chciał zaatakować ją od tyłu. Szybko zmieniłem się w jego cień i odepchnąłem go gdzieś w bok.
-Mogłabyś bardziej uważać-powiedziałem do Kler. Wtedy ona odepchnęła swojego przeciwnika i obróciła się.
-Mike? Czyli jednak postanowiłeś walczyć?
-Tak...Ale chyba nie ma czasu na pogaduchy. W końcu mogę w pełni pokazać na co mnie stać-uśmiechnąłem się na swój sposób.  No bo skoro tam byłem to czemu nie miałbym się zabawić?  Dość dawno nie walczyłem na serio nie używając tylko zmiany w cień. Potem zaskakując w podobny sposób załatwiłem jeszcze paru wrogów. Po chwili pomyślałem, ze chyba powinienem powiedzieć Róży, iż przyłączyłem się do walki. Przeniosłem się do jej cienia. Już miała kogoś atakować, ale mnie zauważyła.
-Co ty tu robisz?-zapytała.
-Jak widać. Nudziło się to czemu nie miałbym wam pomóc? Od zawszę lubię walczyć. Odpowiada ci to czy mam sobie iść?


Róża odpowiesz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz