poniedziałek, 9 grudnia 2013

Od Luny


Zapadła ciemność ....zobaczyłam Kevina on też chyba nic nie kumał.
-Wiesz o co chodzi?
-O to samo chciałam zapytać.
Wtedy usłyszałam głos i on też.
-JESTEM HYPNOS!!A TO MOJA PRUBA!!!!!!!!!!!!!!!!ZMIERZYCIE SIĘ ZE SWOIMI KOSZMARAMI!!!!OCZYWIŚCIE NAJGORSZYMI .
Potem między mną i Kevinem pojawiła się zasłona i zobaczyłam polane a na niej Kevina podbiegłam do niego.
-Hej!!!!!jak sie tu przeniosłeś tak szybko?
-Nie wiem o co ci chodzi.
No tak to iluzja..Zaraz..zaraz no nie to ten sen???!!!!Tylko nie to...
I nagle Kevin powiedził głosem Mike'a:
-Witaj Luna...
-Nie....
-A czemu ???!!!Nie cieszysz się na mój widok?-uśmiechną się złośliwie.
-A żebyś wiedział!
Rzucił się na mnie.Nie zdonżyłam uciec ugryzł mnie w uch ...na szczęście bo gdy mnie przewrucił uchyliłam głowe.Zaczełam uciekać.
Chwila...no tak chyba wiem jak przejść prube musze zmienić zakończenie na pozytywne!!!!!!!No tak!!Zawsze na końcu zabija mnie a raczej powoli trace przytomność i nim zgine widze jak od środka zabija Kevina.Hmmmm...czyli rzeby to zmienic trzeba sie go pozbyć lub przywrucić Kevina.Szybciej bendzie przywrucic mu kontrole nad ciełem.
-No dalej Mike pokarz co potrafisz!!!-chciałam go sprowokować by w nerwach stracił równowage i można by go szurnońć,ale możliwe że Kevin powarznie ucierpi na takim rozwiazaniu ale nie mam innych pomusłów.A dotego sama moge ucierpieć. No trudno ryzyk-fizyk .
-Co taka nagle pewna siebie?
-A mam wyście?
-Nie.-przyznał z uśmiechem.
-Starczy tej gadaniny mondralo.
-Schlebiasz mi.
-Oj....wypsneło mi sie-usmiechnełam sie złośliwie.
-Wiem.
-No ba geńjuszu.
Poobrazałam go potem aż sie tak wkurzył że nie wytrzymał i skoczył na mnie w furii.Przez chwile tarzaliśmy sie na ziemi.Trzeba przyznać,że silny ten Mike.A potem w chwili jego nieuwagi szarpnęłam go za ucho.
-Ał!!!!!!!!!!-usłyszałam głos Kevina.
Wtaliśmy a on spojrzał na mnie.Patrzył na mnie z grozą i najwyrazniej silnymi wyrzutami sumienia.Spojrzałam na siebie.Zalewała mnie krew.Uśmiechałam sie jednak choć mimo iluzji czułam ból.
Potem wszystko znikneło i zobaczyłam stojacego nademna Rubina i śpiącego Kevina.

Co ci sie przydarzyło Kevin???????

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz