piątek, 6 grudnia 2013

od Leo:Wszystko w innym świetle.

Dołączyłem do watahy niedawno.Jestem ciekaw czy znajdę sobie jakiś przyjaciół .Trzeba jednak przyznać że nie mam bladego pojęcia na czym to
właściwie polega.Wstyd mi trochę bo tutaj wszyscy się dogadują ,ale do jasnej o co biega z tym Mike'm .Gdy spytałem o to Rubina burkną coś pod nosem i odszedł.Podobnie zachowywali się inni.
.......................................................................................................................
-Rubin no proszę.-powiedziałem.
-czy tego chcesz czy nie musisz.
-ech....
-oj Daj spokój nie będzie tak źle-powiedziała Kimi
Westchnąłem. Rubin.Rubin odszedł zostawiając szczeniaki pod opieka moja i jej.Cały dzień musiałem pilnować szczeniaków.
-Za jakie grzechy...
-Ech uspokój się
-tobie to łatwo mówić ty jesteś wilczycą może przywykłaś do opieki nad młodymi ale ja nie.
-A myślałam że to Kevin jest pesymistą.
-Co ja na to poradzę?!
-A tak na marginesie,jestem wojowniczka nie niania. 
-Ale wilczyca.
-Ucisz się szczeniaki cie słuchają.
I rzeczywiście patrzyły na mnie uważnie a potem zaczęły udawać kłótnie małpując naszą.
-Widzisz..? Nienadaje sie do opieki nad młodymi...
Westchneła i chciała juz cos dodac ale Rubin wrucił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz