od Leo:Krok po kroku do hadesu.
Nie wiedziałem co się dzieje.......
-Jak sie czujesz Leo?-spytała Anaji gdy podała mi coś do pyska.
-Od biedy.
-Boli?
-Trohe-skłamałem,paliło jak diabli.I mówie dosłownie .Paliło!-Czy to normalne, że poturbowany wilk ma wrażenie że się pali?
-Nie.......ale to tylko przenośnia tak?
-Nie!
Spojrzała na mnie ze zgrozą,a potem pobiegła do Róży.Rozmawiały cicho przez chwile.Alfa zerknęła na mnie zza córki.
-Leo nie panikuj.-powiedziała.
-Ale o co chodzi?-syknąłem bo właśnie zalała mnie fala bólu.
-Obawiam,to znaczy my się obawiamy że.......no ......to jakaś trucizna czy coś.
-Ale macie odtrutke tak?!
-No właśnie nie.Bo widzisz,tej nie znamy.Nie masz żadnych znanych nam objawów.
-Czyli co?Umrę?
-Nie.....wiemy.
Anaja pomóż mi !!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz