sobota, 14 grudnia 2013

od Kler:

Kiedy obudziłam się rano Róża stała nade mną.
-O co chodzi-spytałam zdziwiona.
-Chodź ze mną.
-Dobrze..?
Zabrała mnie do swojej jaskini.
-No....byłaś ciekawa co z tym Kevinem.
-No....ale rozumiem że nie możesz mi powiedzieć więc.....
-Spytałam go, mogę ci powiedzieć,teraz tak.
-A wiec...
-Kevina podobnie jak ciebie opentał demon.-potem opowiedziała mi to bardziej szczegułowo.
-Hmmmmm.......
-Co jeszcze jakieś pytania?
-Nie...tylko się zastanawiam...czyli to było właściwie dwa zupełnie różne przypadki.
-Tak.
-Mam pewna teorie....
-Nie rozumiem.Teorie czego?
-Bo u mnie wystarczył mag u niego nie może to dlatego że ja zostałam opentana z powodu błędu jednego z magów.Przywoływał on demony ale takie martwe to znaczy takie co juz nie maja cieła.No przynajmniej nie miały ciała gdy jeden mnie opentał moze to taka....zależności??
Róża wzruszyła ramionami.
-Kto wie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz