Od Mike: Nie panuje nad sobą?
Chwilę po tym jak wpadliśmy z Kevinem na Różę zobaczyłem w oddali Lunę. Ją najbardziej powinienem przeprosić. Jednak gdy ona mnie zobaczyła szybko od biegła w inną stronę.Na mnie to nie działa po prostu zamieniłem się w jej cień i po chwili byłem obok niej.
-Luna możemy pogadać?-zapytałem.
- Nie ma o czym - powiedziała zdenerwowana.
-Posłuchaj chciałem cię przeprosić.
-Przeprosiny nie wystarczą.
-Też mi coś jak nie to nie chciałem być tylko miły!
Potem zacząłem odchodzić jednak nagle zapadła ciemność.
Obudziłem się sam na polanie.
-Mike!!!-uslyszałem głos Róży która mnie szukała. Zamieniłeem się w cień i szybko pojawiłem się obok niej.
-Co ty znowu zrobiłeś Lunie!? -spytała wściekła.
-Hę? O co ci chodzi ?
-Po rozmowie z tobą wróciła z raną, ale zamknęla się w jaskini i nie chce wyjść!
-Jak to ja nawet niczego takiego nie pamiętam! Rozmawiałem z nią , potem odszedłem i...Nie pamiętam...
-Więc Demon miał rację z tymi skutkami ubocznymi i o tym, że możesz nad sobą nie panować...
Róża co takiego !?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz