sobota, 8 marca 2014

od Dantego:Niecodzienne pytanie

-Tak.Dlaczego pytasz?
-Tak z czystej ciekawości.
-No dobra to ja już będę iść.Jak będziesz chciała pogadać lub o coś zapytać to wal śmiało.
Pożegnaliśmy się i poszłam w stronę jaskini Róży.Była tam razem z Krisem,Rubinem,Demonem i Kler.Muszę przyznać że tak liczne zgromadzenie mnie zaskoczyło.
-Dante?-odezwała się Róża wychylając się poza marszałka.
-Tak.Co tu się dzieje?
-Mamy małą naradę...-westchnęła-powinna być na niej jeszcze Cristal ,ale nikt nie wie gdzie się podziewa więc dobrze że jesteś.
-Naradzamy się co zrobić w kwestii Luny-dodał Rubin.
-Coś z nią nie tak?-spytałem Różę.
-Nie..to znaczy taką mam nadzieję...-odparła wilczyca.
Naradzaliśmy się dość długo i w końcu ustaliliśmy,że jedyną osobą ,która może wiedzieć gdzie się podziewa nasza gamma jest Winter.
-Ostatecznie Mike może się do niej przenieść-zasugerowała Kler.
-Ostatnio nie chciał mi pomóc-rzuciła Róża-Nie sądzę by to się zmieniło,a zwłaszcza że Lunie pewnie nie odpowiadałoby mieszanie się w jej sprawy.Tylko jakie sprawy mogła załatwiać..?
-Myślę,że znów wszystko sprowadza się do Winter...-westchnąłem-Polecę po nią.
Odleciałem i przez jakieś pół godziny szukałem wilczycy.Ostatecznie znalazłem ją nag kryształową rzeką.
-Winter.
-Tak?
-Musisz lecieć do Róży.
Wilczyca skamieniała na chwilę.Potem jednak niechętnie poleciała zemną.
 
                                                                      * * *
-Winter!Muszę wiedzieć gdzie moja siostra!-warknęła Róża gdy wadera nie odpowiadała na pytania.
-Ale ja nie mogę wam powiedzieć...-jęknęła zakłopotana-Nie mogę.
-Powiedz.Nakazuję ci jako alfa.-powiedział spokojnie a zarazem srogo Rubin.
Ja siedziałem tylko cicho i oglądałem całą scenę.

Winter?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz