Od Kimi:Niespokojna pierwsza noc...
Gdy przybyłam do watahy spotkałam Lune z którą porozmawiałam i oczywiście dołączyłam. Nagle podbiegł do nas jakiś wilk. Miał czarną sierść gdzieniegdzie fioletową oraz białą czaszke na grzebiecie. No tak Luna mi o nim opowiadała to był Rubin , Alfa watahy!
-Luna kto to?-zapytał
-Właśnie zaprosiłam ją do watahy ma na imię Kimi-powiedziała Luna
-Dobra tym lepiej ON powrócił!-odrzekł chyba...Zaniepokojony?
-On!? Ok. Biegniemy Kimi wytłumaczę ci wszystko po drodze!- powiedziała i zaczęłyśmy biec.
Wszystko mi wytłumaczyła czyli miej więcej to, że jest to kłusownik i straciliśmy kiedyś przez niego polowe terenów watahy.W końcu dotarłyśmy na miejsce. Wszystko byli chyba odrobine przestraszeni.
-A to kto?-zapytała zdziwiona Róża
-To jest Kimi. Luna zaprosiła ją do watahy.-powiedział Rubin
-Aha no dobra. Gdzie jest Kevin?-zapytała Róża
-Nie wiem pewnie dalej w jaskini-powiedział Demon.
-Tylko...Czy jesteś pewny, że Mike niczego nie zniszczy?-zapytała Róża. Ja wsłuchałam się w rozmowę.... Ale zaraz...Kevin? Co do jakiegoś Kevina ma Mike!?
-Trzeba zaryzykować każdy jest potrzebny! Pobiegnę po niego- Powiedział Demon i gdzieś pobiegł.
Demon napisz co się stało
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz