Od Róży:Wyszło na jaw
-Kimi no więc...Kevin ma w sobie Mike'a.
-Co?!Jak to?!
-Mike jest przeklęty i nie panuje nad sobą...
-I co ?
-To znaczy demony w złości mogą wejść w czyjeś ciało.
-Aaa...
Zawyłam w szczególny sposób by zwołać watahę.Gdy to zrobiłam zauważyłam że znaki na futrze Kevina zmieniły kolor na czerwony.Po chwili rzucił
się na Kimi.Miałam dużo szczęścia więc udało mi się go złapać w locie.Potem z powrotem wrócił do nas Kevin.
-Co jest ?!
-Mike postanowił się pokazać.
Wataha przybiegła na czas.Powiedziałam wszystkim co jest.Wtedy Demon krzyknął -Wiem co robić !
-Co?!
-Znalazłem że jeśli zdobędzie przywilej bogów bedzię mógł wydobyć z siebie Mike'a!
-Jaki jest haczyk?
-Musi pokazać że zasługuje.
-Kevin idziemy w drogę ?
Kevin co ty na to ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz